MENUMENU
Zaznacz stronę

1. Prawdziwy Izraelita.

Rytm dzisiejszej Ewangelii, wyznaczają czasowniki „przyjść” i „widzieć”, powtórzone wiele razy, aby podkreślić, że jeśli celem człowieka religijnego jest poszukiwanie Boga, to kończy się ono spotkaniem Jezusa.

Centralną postacią tego fragmentu jest obok Jezusa Natanael, którego Pan określa mianem „Izraelity, w którym nie ma podstęp:.” (w. 47) nie dlatego, że Izraelici normalnie są ludźmi fałszywymi, lecz ponieważ prawdziwym Izraelitą jest ten, kto szuka Boga z prostotą serca.

Passus ten ma następujący sens: kto szuka Boga z takim nastawieniem ducha, na końcu swego poszukiwania musi Go znaleźć.

Ten szczery Izraelita, którego Ewangelie synoptyczne nazywać będą greckim imieniem Bartłomiej, przez Jana jest określany imieniem hebrajskim Natanael, które znaczy „dar Boga”: spotkanie człowieka, który uczynił z poszukiwania Boga cel swego życia, jest autentycz¬nym darem Boga.

2. Spotkanie z Jezusem.

Epizod zaczyna się od wezwania Filipa: „Jezus… spotkał Filipa i powiedział do niego: «Pójdź za Mną!»” (w. 43). Z kolei Filip spotkał Natanaela i oświadczył mu, że znalazł Mesjasza, ale kiedy mu wspomniał, iż ma na imię Jezus i pochodzi z Nazaretu, Natanael zaoponował. Jego zdaniem bowiem, z mrocznej wioski Nazaret nie może pochodzić nic dobrego, a tym bardziej Mesjasz.

Absolutnie nie onieśmielony tym zarzutem, Filip powiedział do Natanaela: „ Chodź i zobacz” (w. 46). Takie samo zdanie wypowiedział Jezus do swoich pierwszych uczniów: „Chodźcie, a zobaczycie” (w. 39, Ewangelia wczorajsza). Doświadczenie religijne jest fundamentalne dla Izraela i dla każdego człowieka: nie można mówić o Bogu i tym, co Go dotyczy jedynie na podstawie zasłyszanych opinii.

To właśnie przydarzyło się Natanaelowi. Gdy tylko spotyka Jezusa, uświadamia sobie, że ma do czynienia z kimś, kto już wszystko o nim wie: najpierw określa go mianem prawdziwego Izraelity, który szuka Boga, a następnie uzasadnia to sformułowanie słowami: „ Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figo¬wym ” (w. 48). Prawdopodobnie przebywał w ogrodzie swojego domu, medytując nad Pismami.

W wioskach palestyńskich nie było domu, który nie miałby ogrodu i nie było ogrodu, który nie miałby swojego drzewa figowego, pożytecznego z racji swych obfitych i smacznych owoców oraz cienia, jaki dawał podczas letnich upałów. W wielu krajach Wschodu drzewo figowe stało się symbolem medytacji religijnej. Zgodnie z tradycją buddyjską, właśnie medytując pod figowcem w Benares, książę indyjski Siddhartha Gautama stał się Buddą, to znaczy Oświeconym.

3. Nadzieje człowieka.

Uderzony tym objawieniem, doskonały Izraelita zostaje przyparty do mura. W słowach, które są czymś pośrednim między zdumieniem a radością kogoś, kto wreszcie znalazł to, czego od dawna szukał, woła do Jezusa: „Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!” (w. 49), to znaczy: „Ty nie możesz być nikim innym, jak tylko Mesjaszem, gdyż znasz tajemnicę serc”.

Ktoś z nas mógłby sądzić, że Natanael jest naiwny, skoro po czymś tak błahym rozpoznał w Jezusie Mesjasza i poszedł za Nim, i że powinien zaczekać – jak zresztą zdaje się mu sugerować także sam Jezus (w. 51) – na większe dowody niż ten, który wydał mu się decydujący.

Zdanie z w. 51: „ Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego ” odnosi się prawdopodobnie do życia pełnego cudów lub do zmartwychwstania Jezusa. Inspiruje się widzeniem, jakie miał patriarcha Jakub w Betel w Mezopotamii: drabina, która łączyła ziemię z niebem i po której wstępowali i zstępowali aniołowie (Rdz 28,10-19). Jan zdaje się mówić, że Jezus jest prawdziwą Bramą Niebios (J 10,7-9), drogą zbawienia dla wszystkich ludzi.

Jednak ten sposób rozumowania – że szukający Boga są naiwniakami – rodzi się z faktu, że człowiek współczesny zamknął Boga w granicach swojego życia. Zastąpił wiarę we wszechmoc Boga wiarą we wszechmoc człowieka, a poczucie godności sacrum ideą godności profanum. I to jest właśnie powodem, dla którego wielu wierzących myśli, rozumuje i żyje w sposób niewiele różniący się od tych, którzy żyją w zapomnieniu o Bogu i twierdzą, że w ogóle Go nie potrzebują.

Zdanie z w. 51: „ Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego ” odnosi się prawdopodobnie do życia pełnego cudów lub do zmartwychwstania Jezusa. Inspiruje się widzeniem, jakie miał patriarcha Jakub w Betel w Mezopotamii: drabina, która łączyła ziemię z niebem i po której wstępowali i zstępowali aniołowie (Rdz 28,10-19). Jan zdaje się mówić, że Jezus jest prawdziwą Bramą Niebios (J 10,7-9), drogą zbawienia dla wszystkich ludzi.

Na podstawie: F.D.Palamisano, Niebiosa Otwarte, Wydawnictwo Jedność, Kilece 2003.

Irenej

Podziel się: