Strona główna » Gazeta „Błahowist” przykład ignorancji, czy gwóźdź do trumny Kościoła greckokatolickiego?

Gazeta „Błahowist” przykład ignorancji, czy gwóźdź do trumny Kościoła greckokatolickiego?

Obecnie ukraiński Kościół greckokatolicki w Polsce, posiada jednen oficjalny miesięcznik tj. czasopismo „Błahowist”.  Można się spotkać z opinią, że czasopismo nie odpowiada na znaki czasu, nie podejmuje ważnych dla grekokatolików kwestii etc. Wydaje się, że poziom merytoryczny pisma „Błahowist” jest kolejnym  świadectwem poważnych zaniedbań w kwestii życia i organizacji naszego Kościoła.

Oczywiście nie rzecz w tym, aby czynić zarzuty pod adresem dyrektora wydawnictwa Bogdana Tchórza, za stan oficjalnego pisma greckokatolickiego. Odpowiedzialność za stan gazety spoczywa w pierwszej kolejności na zarządzających finansami Kościoła greckokatolickiego w Polsce. Problem w tym, że prawdopodobnie na działalność pisma przeznacza się niewystarczające środki pieniężne. Bo jak inaczej wytłumaczyć obecny poziom czasopisma?

 Trudno powiedzieć czy kiedykolwiek w historii naszego Kościoła tak nikłe środki finansowe były przekazywane na działalność wydawniczą? Zagadnienie tym bardziej staje się złożone i skomplikowane, gdy uwzględnimy obecne oczytanie i erudycję wiernych. To znaczy można postawić hipotezę, że w czasach największego analfabetyzmu Kościół greckokatolicki przeznaczał więcej środków i uwagi na działalność wydawniczą niż obecnie.

Polityka finansowa będzie poruszana przy innej okazji, jednak nie mogę nie wspomnieć o polityce pieniężnej metropolity Szeptyckiego. Przykładowo w jednym ze statutów zakonnych metropolita zamieścił kanony dotyczące finansów.  Według tychże kanonów kasa zakonna musiała być dzielona według trzech priorytetów: 1. działalność dobroczynna, opieka nad ubogimi, sierotami etc.; 2. bieżące funkcjonowanie monasteru, modernizacje itp.; 3. kolejne około 30 %, miało być odłożone na tworzenie nowych zakonów.  Przywołałem sugestie Szeptyckiego sprzed stu laty, aby pokazać, że zawsze powinna obwiązywać mądra polityka finansowa. Szczególnie, gdy gospodaruje się nie swoimi pieniędzmi, a taka sytuacja ma miejsce w Kościele.

Trudno nam obiektywnie ocenić politykę finansową UKGK w Polsce, gdyż nigdy dotąd jej strategia nie została przedstawiona. Jednak obserwując życie UKGK można odnieść wrażenie, że prawie wszystkie środki pieniężne zostały scedowane na remonty nieruchomości, czy okolicznościowe imprezy jubileuszowe decydentów etc.  

Ile wobec tego wynoszą wydatki na działalność wydawniczą, czy przekraczają 2-5 % budżetu metropolii? Jeśli sektor wydawniczy nie zostanie doinwestowany, to dotychczasowa polityka biskupów może doprowadzić do sytuacji, że za kilka lat UKGK będzie posiadał piękne nieruchomości i cerkwie, ale świecące pustkami. Ciekawe na kogo wówczas decydenci zrzucą odpowiedzialność za brak wiernych?

Powróćmy jednak jeszcze do konkretnych uwag związanych z miesięcznikiem „Błahowist”. Kolejna kwesta dotyczy tzw. stopki redakcyjnej czasopisma, według której do kolegium redakcyjnego wchodzą ks. dr Eugeniusz Popowicz (Przemyśl), ks. Bohdan Pańczak (Lublin), ks. Rober Rosa (Szczecin), Bogdan Tchórz (Górowo Iławeckie) i Dariusz Hawrylec (Górowo Iławeckie).

Ale czy faktycznie wszystkie wymienione osoby biorą aktywny udział w redagowaniu czasopisma „Błahowist”? Znam wszystkich duchownych, którzy wchodzą w skład kolegium redakcyjnego i trudno mi uwierzyć, że owi kapłani mogliby wydawać tak słabe pismo. Można snuć przepuszczenia, że wymienieni duchowni stanowią przysłowiowe „słupy”, gdyż nie wypada aby osoby nie posiadające wykształcenia teologicznego wydawały oficjalne pismo Kościoła greckokatolickiego w Polsce. Są to tylko przypuszczenia, ale wydają się bardzo prawdopodobne. Poziom pisma jest najlepszym tego dowodem. Chociaż dla ciekawostki przywołam też informację z portalu tygodnika „Nasze Słowo”, który podaje, że Bogdan Tchórz jest redaktorem naczelnym „Błahowista”[1].

Obecnie siedziba wydawnictwa „Błahowist” znajduje się zapewne w prywatnym mieszkaniu pana Bogdana Tchórza. To kolejny przykład ignorowania przez decydentów UKGK wydawniczej sfery Kościoła. Uwzględniając stan majątkowy Kościoła greckokatolickiego, albo na przykład odrestaurowany pałac, w którym ma zamieszkać metropolita Jan Martyniak, to czy umieszczenie siedziby wydawnictwa w prywatnym mieszkaniu nie zakrawa o skandal?

Wydaje się, że jest co najmniej kilka innych miejsc, gdzie można byłoby ulokować wydawnictwo tj. Greckokatolickie Seminarium Duchowne w Lublinie, Kuria Metropolitalna w Przemyślu, Zakon Ojców Bazylianów w Warszawie. Nota bene zakonny zawsze słynęły z działalności wydawniczej. Toteż wydaje sie, że najlepszym miejscem na siedzibę redakcji „Blahowist” byłaby ul. Miodowa w Warszawie. Można więc postawić pytanie: dlaczego decydenci UKGK nie ulokowali redakcji w Warszawie?

Nie od dziś wiadomo, że pomiędzy duchowieństwem diecezjalnym i zakonnym odbywają się nieformalne przepychanki, praktycznie od zawsze. Toteż można przypuszczać, że biskup i jego najbliższe otoczenie obawia się przekazania wydawnictwa w ręce zakonników.

Czyżby to oznaczało, że po raz kolejny w imię obrony nieokiełzanego ego i „demonów” władzy, jesteśmy skazywani przez biskupów na nędzę duchową?

 

Ireneusz Kondrów

 


[1] Redaktor naczelny: Bohdan Tchórz, http://nslowo.free.ngo.pl/dil/kontakty/index_1024.htm, dostęp: 23.01.2013






Rss Facebook Twitter Digg Wykop
  Odsłon: 8811

  • Komentarze (44)

Write a comment

  • Required fields are marked with *.

Showing comments 1 to 10 of 44 | Next | Last
diakon Piotr
Posts: 44
Comment
Co to znaczy "Ukraiński KGK"
Reply #44 on : Tue March 05, 2013, 19:42:24
Pojawia się tu argument z nazwy. Otóż ta nazwa ma lat...mniej niż 25. Sam przymiotnik "ukraiński" pojawił się w nazwie oficjalnej (nieco innej) na początku lat 60-ych XX w., więc ma około pół stulecia. Nie jest to dużo w Kościele odwołującym się do tradycji tysiącletniej. Historycznie Kościół nasz był Kościołem RUSKIM, nie "ukraińskim" i łączył wszystkich odwołujących się do korzeni staroruskich. Idąc za logiką p. Wasyla Szlachtycza, jeśli komuś się pół wieku temu zachciało mieć Kościół ukraiński, trzeba było założyć nowy, a dotychczasowy zostawić wiernym deklarującym się jako Rusini.

Komentarze niektórych osób jasno wskazują, jak przymiotnik "ukraiński" bez odpowiednich wyjaśnień ze strony duchowieństwa może być mylący. Stąd zresztą postulaty, pojawiające się już od kilkunastu lat, zamiany Kościoła "ukraińskiego" na "kijowski" jako neutralny etnicznie, natomiast wskazujący na stolicę (podług starożytnego zwyczaju). Tak czy inaczej, dopóki mamy "ukraiński" (mi on akurat nie przeszkadza), to nie możemy z niego wyciągać wniosków przeczących podstawom eklezjologii!
diakon Piotr
Posts: 44
Comment
ad "Mentalitet"
Reply #43 on : Tue March 05, 2013, 19:28:09
Czy mógłby Pan polemizować z tymi poglądami, które rzeczywiście głoszę, a nie tymi, które wygodnie jest Panu mi przypisać? Gdzie ja wzywałem do rewolucji (zwłaszcza już kalendarzowej) albo do zmiany redaktora "Błahowista"? Dokładnie odwrotnie: moje postulaty językowe są bardzo a bardzo ostrożne (minimalistyczne wręcz), zmiany kalendarza nie postulowałem, zmiana podziału adm. też nie jest rewolucją.

Co do odpowiedzialności: nie wiem, jak Pan rozumie to słowo i na jakiej podstawie przypisuje mi Pan unikanie tejże. Jak na razie to poglądy swoje głoszę z otwartą przyłbicą, nie kryjąc się za nickiem - i to jest właśnie odpowiedzialność za słowo. Gdy już zdobędzie się Pan na odwagę, by postępować analogicznie, to wtedy możemy kontynuować rozmowę o odpowiedzialności.
Petro
Posts: 44
Comment
mentalitet. ODPOWIEDŹ.
Reply #42 on : Sat February 16, 2013, 22:33:44
Szanowny "MENTALITET" osobiście nie domagałem się ale nawet nigdy nie szukam sławy, szacunku świeckiego w sprawach duchowych. Szukam Chrystusa ale jest brak duchowieństwa w cerkwi do której należę, które by mi pomagało w poznawaniu Boga i tego mi jest brak.

Szkoda tylko, że wy duchowni (nie wszyscy ale większość) szukacie i sławę i bogactwo....
Jest czas przygotowania do wielkiego postu, życzę dobrej refleksji, że by była owocna w Duchu Świętym.
менталітет
Posts: 44
Comment
Panie Piotrze
Reply #41 on : Wed February 13, 2013, 17:28:08
Сказано, здається все. Не вимагайте поваги до себе. Робіть так, щоб Вас поважали.
Petro
Posts: 44
Comment
mentalitet. ODPOWIEDŹ.
Reply #40 on : Wed February 13, 2013, 09:25:51
POWIEM NASTĘPUJĄCO:
Cerkwi proszę nie traktować jak własność duchownych, klasztoru. Cerkiew jest dla wszystkich, i to bardzo dobrze naucza II Sobór Watykański. Duchowni więcej pokory i pracy w kościele. Nikt nie potrzebuje ma lekcjach mówienia w szkole mówienia o swojej rodzinie.....
Jeśli "mentalitet" jest taki mądry i udaje wielkiego obrońcę to proszę trochę uczciwości do każdego:
- jesteś duchownym to mamy prawo dyskutować, czy dobrze wykonujesz posługę dla wiernych;
- duchowni, przygotowujcie się do kazań, a nie opowiadajcie gdzie byłeś na kolędzie i co powiedziano... widać, że nie przygotowują się w większości do kazania. Nie wystarczą tylko studia ale dobre przygotowanie i modlitwa.
- gazeta blahowista, jest gazetą dla wszystkich wiernych grekokatolików i wszyscy mają prawo dyskutować o jej losie i rozwoju;
- Cerkiew grekokatolicka w Polsce jest dla wiernych i wierni mają prawo i obowiązek o nią dbać. Mamy prawo widzieć i wypowiadać swoje zdanie. To jest dobro wspólne.
- Duchowni, zakonnicy, zakonnice, redaktorze - ile razy zainteresowaliście się zdaniem swoich wiernych, czytelników, parafian i wysłuchaliście ich zdania??? Zrobiono jakieś wnioski??? Plan działania???
- Państwo "mentalitet" jest za bardzo konserwatywne i nie dokładny. Dla Ciebie jest od zawsze .... a dla innych nie koniecznie i szanuj zdanie innych nie bądź zacięty konserwatysta. Nie wprowadziłem żadnego nazwiska a tylko wypowiedziałem się o wprowadzonym, więc jesteś nie dokładny.... Ten lek to tylko nie które ogólne informacje i pisałem, że trzeba by było usiąść do stołu rozmów bo jest więcej problemu.
- Zmiany w Cerkwi zajdą bez wątpienia. Bez nie których zmian nas czeka samo wyniszczenie.
- żyjąc w Polsce język polski nie jest obcy, a on jest we wszystkich dokumentach urzędowych Cerkwi grekokatolickiej. Trochę zastanowić się co się mówi.
- i na koniec, nie wypada tak reagować osobie religijnej w stanie duchownym, bo to o czymś świadczy.
mentalitet
Posts: 44
Comment
do Piotra
Reply #39 on : Tue February 12, 2013, 09:50:16
Szanowny Panie - skąd te emocje i właśnie agresja w Pana wykonaniu. Gdzie widzi Pan atak w swoją stronę? Krytykanctwo - tak. Sugeruje Pan i kilka osób tu piszących jedną receptę na całe "zło" i "dziadostwo UCGK" jak wyraził się jeden z tu piszących. Ten lek to zmiana kalendarza, języka, administracji i czego tam jeszcze. Bez polityki - próba wprowadzania obcego języka jest polityką! I to Pan w tym uczestniczy. UCGK dla mnie jest od zawsze. I taka pozostanie. Dlaczego inny pogląd na sprawę odbiera Pan jak chęć cenzurowania? Dlaczego bez wiedzy i zgody osób zainteresowanych wprowadza Pan tu różne nazwiska - wplątując je we własne plany czy poglądy? Pomyślał Pan o tym? Trochę uczciwości proszę.
Petro
Posts: 44
Comment
Gość mentalitet
Reply #38 on : Tue February 12, 2013, 09:04:08
Powiem prosto nie zna Pan mnie i niech Pan mnie obraża. KRYTYKANSTWEM to zajmuje się Pan i każdy sądzi po sobie. Na dodatek na taki poziom dyskusji, jeśli ktoś obraca w agresje to bez sensu.
Co do języka nie wróżę, a mówię z faktów i wiem co mówię. Jednak te poglądy podane przez Pana jest raczej poglądy osoby duchownej bo w większości duchownym jest tak trudno przyjmować uwagi. Nawet na dzień dzisiejszy już cerkwi zaczynają świecić pustkami, a wy i tak swoje... Najlepiej jeśli ktoś mówi uwagi to nałożyć "ekskomunikę" i sprawa zamknięta.
Co do kanonów znam i nawet w praktyce znajomych. Widać, że nie czytano tekstu do końca.

Podam tylko radę sprawdzić od kiedy jest UGKC??? i przestać wpychać komuś czego co nie jest robione...
OGÓLNIE MÓWIĄC, ŻYJESZ CZŁOWIEKU W CZASACH KOMUNIZMU, ZAMKNĄĆ WSZYSTKIM MÓWIENIE I ŚWIĘTY SPOKÓJ NA KILKA LAT.
Gość
Posts: 44
Comment
mentalitet
Reply #37 on : Tue February 12, 2013, 08:05:49
Do Pana Piotra!
Piszę tak, by mógł Pan zrozumieć. Nie wiem Pan jakiego używam języka wychodząc z Cerkwi - więc bardzo proszę nie wróżyć.
Nie wiem w kim jest więcej pychy - w człowieku, który nie przyjmuje krytyki, czy w tym, który krytykuje wszystko. Odróżniam pojęcia "krytyka" i "krytykanctwo". Język ukraiński jest językiem naturalnym - rozszyfrować Panu skrót "UCGK"? Pan wolałby oczywiście inny - PKGK. Czy nie tak? Wybór języka jak w Kanadzie i USA - może zechce Pan zwrócić uwagę Szanowny jakie skutki są tej "wielojęzyczności". Cerkwie po prostu pękają od nadmiaru wiernych... . Nie musimy walczyć? Panu walka kojarzy się tylko z bronią? Nie walczymy o język, oświatę, kulturę? Proszę zapoaznać się z kanonami Cerkwi w momencie, gdy podejmuje Pan dyskusję o zmianie obrządku. Chronologicznie - Pan rozpoczął dyskusję ukrywając się pod "Petro" - czemuż więc przeszkadza Panu mój nick?
Petro
Posts: 44
Comment
mentalitet. ODPOWIEDŹ.
Reply #36 on : Mon February 11, 2013, 19:19:55
Jestem bardzo zdziwiony, że ktoś czyta i nie rozumie co czyta. A mianowicie:
1. Proszę oceniać swój stopień ukraińskiego, bo napisałem w ukraińskim a Pan/i udaje wielkiego obtrącę języka, ale już pisze po polsku. To jest właśnie to co pisałem, broniąc tylko języka dla liturgii a wychodząc z cerkwi mówmy po polsku, i to jest ta zasada....
2. Proszę szanować wszystkich, bo tak naucza cerkiew. Co do czasopisma, redaktorów, to trzeba umieć przyjąć krytykę. Mogą nic nie zmieniać i zamykać cerkwie bo nie będzie komu do nich chodzić.
3. Największa pycha jest w człowieku, który nie przyjmuje krytyki. Jeśli patrzyć się na postaci tak jak: Metropolita Szeptycki, Patriarcha Slipyj to też przypisywali im wszystko i pychę, a jednak ratowali cerkiew. O. Szaszkiewicz był odrzucony przez wszystkich, a teraz oddajemy mu hold!!! Reforma Bazylianów krytykowana w 1882 r. przez wszystkie ukraińskie środowiska, a skutek był inny.
4. Jeśli język "ukraiński" dla grekokatolików jest naturalny, to proszę mi wybaczyć i powiem w prost: wiedza jest słaba na ten temat w "mentalitet". Językiem naturalnym jest język starosłowiański (starocerkiewny) a ukraiński jest językiem narodowym i jest naturalny dla Ukraińców. Ten sam kościół używa języka: angielskiego, hiszpańskiego.
5. Kościół rzymskokatolicki na Ukrainie używa języka jakiego chce: polski, ukraiński, rosyjski i nie patrzy się na nikogo. Ciekawie czemu tam nie jest broniony język ukraiński?
6. NIKT NIKOMU NIC NIE NARZUCA. Widać, że nie czytano komentaży dokładnie. Zawsze mówiłem, że język polski musi być językiem dodatkowym w liturgii, tak ja USA, Kanadzie jest angielski. Wtedy jest wybór i nikt nikomu nic nie narzuca.
7. My Ukraińcy, nie musimy dziś walczyć w Polsce z niczym, tylko umieć wykorzystać to co jest w rękach. Jeśli "mentalitet" che walczyć to niech znajdzie inny teren. Walk już dawno nie ma.
8. Powiedziane słowa, że "rzymski katolik uczestniczy w życiu swojego Kościoła jeżeli tak bardzo utrudnia mu życie ukraiński" I TAK ONO I STAJE SIĘ. Przeszkodą jest język, kalendarz i wtedy idą i z tym oni nie mają problemów, ale my tak bo jest nas co raz mniej.
9. Przy zawarciu ślubu każdy ma prawo zmienić obrządek i podjąć decyzje o wychowaniu dzieci. Więc proszę odpowiedzieć na pytanie???
10. "sporo trzeba mieć pychy w sobie próbując zmieniać redaktorów pisma, które własnością ani diakona, ani szanownego administratora ani niejakiego pp" - SPORO TRZEBA N\MIEĆ PYCHY, ŻEBY NIE WIDZIEĆ PROBLEMU, A JESZCZE WIĘCEJ WIDZĄC PROBLEMY NIE CHCIEĆ JE ROZWIĄZYWAĆ.
Pragnę zaznaczyć, że odpowiedzialnymi za kościół są wszyscy, ja, Pan/i, księża, biskupi, patriarchowie. Mając uwagi wykazujemy jakie widzimy problem w dany moment. Do biskupa należy czy będzie słuchać głosu swoich wiernych i podejmie odpowiednie kroki, że by rozwiązywać trudności. Nikt poważny, nie powie o kimś "NIJAKI" KIEDY SAM UKRYWA SIĘ NIE PODAJĄC IMIENIA I NAZWISKA. A z tekstu można tylko domyślać się i jeśli domyślenia prawdziwe, to niech ta osoba zastanowi się bo w tym stanie nie warto tak robić...
RADZĘ DLA "mentalitet" TRAKTOWAĆ KOŚCIOŁA BEZ POLITYKI, bo jej na co dzień jest za dużo. Kościół Grekokatolicki nie jest polityczny.
Pozdrawiam,
менталітет
Posts: 44
Comment
do Al
Reply #35 on : Mon February 11, 2013, 17:37:47
Саме так: гординя! Правильно розумієте. Лізти з власним уставом в чужий монастир!
Showing comments 1 to 10 of 44 | Next | Last
  • Hospody, wozzwach...

  • Pryspiw ta irmos 9-oji pisni kanonu Uspeniju

  • O dywnoje czudo

  • Swityłen Uspeniju


No polls available at this time.

viagra ohne rezept überweisung ou acheter dapoxetine achat finasteride internet arcoxia online kaufen doxycycline buy uk orlistat le moins cher